Zapisałam się na wymianę z okazji Dnia Dobrych Uczynków.
Ja swoją paczkę przygotowywałam dla Marioli. Jednym z warunków było wysłanie czekolady, więc stwierdziłam, że zamiast tradycyjnej kartki zrobię czekoladownik z życzeniami:
Oprócz kartki i czekolady miał się w paczuszce znaleźć drobny upominek. Mówią, że pierwszy pomysł najlepszy i w tym przypadku też tak było. Miałam wiele pomysłów, ale zrealizowałam ten pierwszy, a mianowicie serduszko zawieszkę z kwiatkami ze wstążki:
A tak prezentuje się cała paczuszka:
Ja natomiast otrzymałam prezent od Małgorzaty Zoltek. Uraczyła mnie śliczną karteczką z tulipanami:
Dostałam też fajnego wyszywanego kwiatka. Listki odpadły w czasie transportu, więc nie wiem czy są przyklejone tak jak wymyśliła to Małgosia:
No i jeszcze na koniec cała paczuszka:
PRAWA AUTORSKIE
Wszystkie wzory pozyskuję z internetu lub sama wykonuję.
niedziela, 19 maja 2019
sobota, 18 maja 2019
SAL z Coricamo część 3
Smoka udało mi się skończyć i jestem z niego nawet zadowolona, choć trochę kłopotu sprawił. Nie wszystkie kontury wyszły mi najlepiej, ale cóż nie jestem dobra w tym temacie:
Zaczęłam też słonika, ale coś opornie mi idzie. Nie wiem czy uda mi się go skończyć w terminie, bo jakoś ostatnio mało czasu na niego mam:
Zaczęłam też słonika, ale coś opornie mi idzie. Nie wiem czy uda mi się go skończyć w terminie, bo jakoś ostatnio mało czasu na niego mam:
wtorek, 14 maja 2019
ppp nr 1
Ostatnio coraz więcej tu zaglądam i więcej czasu poświęcam na robótki. Chęci do pracy wracają, tylko czasu ciągle mało, ale coś tam zawsze wygospodaruję. Nasza Lidka kusi kolejną zabawą i ja też postanowiłam się włączyć. Pierwsze wytyczne są następujące:
Trochę nie bardzo najpierw wiedziałam jak podejść do tematu, ale na pintereście znalazłam świetną grafikę, która mi idealnie do zadania pasowała i stworzyłam czekoladownik:
A tu zbliżenie na elementy zadania, czyli niebieskie tło i chłopak na rowerze:
wtorek, 30 kwietnia 2019
SAL z Coricamo część 2
Oj jak ten czas szybko umyka, wierzyć się nie chce, że jutro już maj się zaczyna. Za dwa miesiące będziemy mieli już wakacje.
Przed świętami marnie mi szło wyszywanie, bo czasu ciągle było brak. Po świętach za bardzo nie miałam natchnienia i nie zabrałam się od razu do pracy. Zmobilizowałam się jednak pod koniec tygodnia i teraz pogoniłam z moim smokiem. Już powoli widać koniec:
Przed świętami marnie mi szło wyszywanie, bo czasu ciągle było brak. Po świętach za bardzo nie miałam natchnienia i nie zabrałam się od razu do pracy. Zmobilizowałam się jednak pod koniec tygodnia i teraz pogoniłam z moim smokiem. Już powoli widać koniec:
czwartek, 4 kwietnia 2019
SAL z Coricamo część 1
Postanowiłam przyłączyć się do wspólnego haftowania i zapisałam się na SAL:
Na razie prace idą mi dość opornie, ciągle czasu brak. Wiecznie gdzieś biegam i załatwiam. Myślę, że jak w końcu wszystko się uspokoi to ruszę z tym haftem. A na początek podsumowania pierwszych dwóch tygodni mam tylko tyle:
Na razie prace idą mi dość opornie, ciągle czasu brak. Wiecznie gdzieś biegam i załatwiam. Myślę, że jak w końcu wszystko się uspokoi to ruszę z tym haftem. A na początek podsumowania pierwszych dwóch tygodni mam tylko tyle:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

