PRAWA AUTORSKIE

Wszystkie zdjęcia na moim blogu są mojego autorstwa, jeżeli tak nie jest wyraźnie to zaznaczam.
Wszystkie wzory pozyskuję z internetu lub sama wykonuję.

sobota, 29 sierpnia 2015

kartka dla chłopaka

Kolega mojego syna kończy w poniedziałek osiem lat, więc wykonałam dla niego karteczkę w kształcie portfela. Pomysł oczywiście zaczerpnięty stąd, ale z małymi modyfikacjami. Z przodu dodałam wzór z haftem matematycznym, bo to zapalony piłkarz i zrobiłam zapięcie portfela. Zamiast pieniędzy do portfela włożyłam kartkę z życzeniami:







czwartek, 27 sierpnia 2015

wymiana bajkowa - pszczółka Maja

Bardzo lubiłam pszczółkę Maję, dlatego nie mogłam też odpuścić tej wymianki. Mam ostatnio szczęście w wymiankach do Reni, w lipcu dostała ode mnie prezent z wymiany wakacyjnej, a teraz karteczkę i zakładkę. Karteczka wygląda tak:



wzór wykonany samodzielnie na podstawie kolorowanki



No a zakładka jest z pszczółkami, wprawdzie nie Maje, ale jakieś jej koleżanki:



wtorek, 25 sierpnia 2015

pocztówka z wakacji część pierwsza odsłona druga

U nas upały się skończyły jak na razie. Od wtorku było ciepło, ale już nie takie upały. Dziś znów popadało do południa  i potem już nie było tak ciepło. Na koniec tygodnia znów zapowiadają upały, ciekawie jak będzie.



Odsłona druga, bo o tym co ja wysłałam Reni pisałam tu. A dziś pokażę, co dostałam od Mlenki.
Na początek karteczka z pozdrowieniami:




Śliczna bransoletka:






Obrazek do haftowania:






Przepiękne serwetki:






Oczywiście słodkości:






No a całość prezentuje się tak:




poniedziałek, 17 sierpnia 2015

i jeszcze jeden stary obrazek

Jak się rozpadało to teraz pada cały czas. Na szczęście jest to spokojny deszcz, nie ma burz i nawałnic.



Znalazłam zdjęcie obrazka, który robiłam w maju 2011 roku na ślub dla sąsiadki:



niedziela, 16 sierpnia 2015

kartka na srebrny jubileusz po raz kolejny

Wow jaka ulga od wczoraj, chłodniejsza noc, bo temperatura spadła poniżej 20 stopni w nocy. Nie grzeje od samego rana a powoli temperatura się podnosiła. Z rana było zachmurzone niebo dopiero po 9 słoneczko nieśmiało zaczęło przedzierać się przez chmury. Jednakże w południe znowu zaczęło spokojnie padać i dobrze, bo bardzo potrzeba nam tego deszczu. Dopiero po 15 wyszło słoneczko, ale nie było tak upalnie zaledwie dwadzieścia parę stopni. Fajnie, że w końcu jest trochę lepiej, bo już nie było czym oddychać.



Powstała u mnie też kolejna karteczka na srebrny jubileusz:



sobota, 15 sierpnia 2015

obraz

Dziś popołudniu w końcu u nas popadało, może nie była to jakaś wielka ulewa, ale przez kilkanaście minut dosyć intensywnie padało. Od razu chce się żyć, zupełnie inaczej się oddycha. Otwieraliśmy szybko wszystkie okna, bo tego nam bardzo trzeba było. Hurra, oby tylko nie przyszła jeszcze jakaś nawałnica, bo słychać cały czas jakąś burzę.



Nim założyłam bloga skończyłam obraz Jezusa, który haftowałam kilka lat. Wisi już parę lat na ścianie, postanowiłam się nim pochwalić. To pierwszy obraz tej wielkości, który zrobiłam. Miałam w domu kanwę jeszcze z czasów jak chodziłam do podstawówki i na niej go wyszywałam. Powiem, że bardzo źle się wyszywało, bo nie jest to taka sztywna kanwa jak obecnie się kupuje. Wyszywałam na tamborku, ale nie jestem całkiem zadowolona z efektu końcowego. Wolę jednak wyszywać na sztywnych kanwach:



czwartek, 13 sierpnia 2015

prezent dla Ali

W maju też dostałam karteczkę od Ali z okazji setnego posta i w piątek wysłałam jej zaległy prezent, czyli karteczkę z podziękowaniem i przeprosinami za opóźnienie:






oczywiście ocieplacz na kubek, wybrałam kolor biały, bo akurat tę wełnę miałam pod ręką:






i dorzuciłam jeszcze gipsowe zwierzątka oraz herbatkę:




środa, 12 sierpnia 2015

nagroda za tysięczny komentarz i prezent ślubny

jeszcze w maju Justynka zostawiła u mnie tysięczny komentarz, ale przez te moje problemy nie miałam głowy do robótek. Potem nawarstwiło się tych prac i nie dawałam rady z wszystkim, ale w końcu udało się i w piątek paczuszka poleciała.



No więc z okazji tysięcznego komentarza wysłałam karteczkę z podziękowaniem i przeprosinami, że tak długo musiała czekać na ten prezencik:






do tego dorzuciłam własnoręcznie wykonane gipsowe serduszka:






oczywiście jeszcze przydasie i słodkości. A że w sobotę Justynka wychodziła za mąż, to przygotowałam dla niej skromny prezent. Ramkę w jej ulubionych kolorach na ślubne (bądź też inne) zdjęcie:






No i karteczkę tym razem wyszywaną koralikami:



piątek, 7 sierpnia 2015

kartka ślubna

uff, wzięłam zimny prysznic i czuję się trochę lepiej, ale w pokoju dalej upał. I nie ma co liczyć, że nocą się ochłodzi, bo zapowiadają w nocy 23 stopnie. Masakra, nie znoszę takich tropików.

Mimo upałów udało mi się w końcu skompletować zaległe prezenty i je wysłać, ale pochwalę się nimi w przyszłym tygodniu jak już dotrą na miejsce. Jeszcze mam tylko zaległości w odwiedzaniu Waszych blogów, ale to już powoli też nadrabiam

Lato to czas ślubów, więc i u mnie tworzą się ślubne kartki. Oto jedna z nich:





W zamierzeniu nie miało być stempelka, ale życie pisze inne scenariusze. Mój trzyletni syn dorwał się do długopisu i postanowił postawić autograf na mojej pracy. W pierwszym momencie myślałam, że będę musiała to wyrzucić, ale potem postanowiłam uratować zakrywać autograf stempelkiem :)

czwartek, 6 sierpnia 2015

pocztówka z wakacji część pierwsza

http://mojswiat-handmade.blogspot.com/2015/06/pocztowka-z-wakacji.html



Zapisałam się na wymiankę i do końca lipca należało wysłać pierwszą paczkę. Ja miałam zaszczyt wysłać paczuszkę do Reni. No i na pierwszy rzut karteczka, którą dla niej zrobiłam:






Do tego dołączyłam taki prosty świecznik:






i spinacz do bielizny pomalowany farbą akrylową z kwiatkiem ze wstążki:






no i herbatki, czekoladę oraz garść przydasi. Całość prezentu wygląda tak:




środa, 5 sierpnia 2015

Robótkowy hasiok w sierpniu

No i kolejny miesiąc minął, do słoiczka znowu wpadło trochę resztek. Chociaż wydaje się pełny, to jeszcze jest trochę miejsca. Cały czas mocno upycham jak coś dokładam:




niedziela, 2 sierpnia 2015

wirtualny prezent dla Moniki

http://monikanahamaku.blogspot.com/2015/07/wirtualny-prezent-i.html



Monika z okazji drugiej rocznicy powstania bloga ogłosiła dwuetapową zabawę. Pierwsza część polega na przygotowaniu dla niej wirtualnego prezentu. Ja długo myślałam co chciałabym jej podarować i ostatecznie postawiłam na pudełeczko na różne drobiazgi:




sobota, 1 sierpnia 2015

wymiana imieninowa po raz piąty

26 lipca swoje imieniny obchodziły dwie Anny, które zapisały się na wymiankę imieninową. Pierwszej z nich, czyli Sosnowygaik, wysłałam taką kartkę:






A całość prezentu wygląda tak:






A druga Anna Muszyńska otrzymała taką karteczkę:






No i całość: