PRAWA AUTORSKIE

Wszystkie zdjęcia na moim blogu są mojego autorstwa, jeżeli tak nie jest wyraźnie to zaznaczam.
Wszystkie wzory pozyskuję z internetu lub sama wykonuję.

wtorek, 29 września 2015

wymianka urodzinowa u Reni po raz piąty

http://kartki-renii.blogspot.com/2015/03/wymianka-urodzinowa-caoroczna.html



15 września swoje urodziny obchodziła sama organizatorka zabawy, czyli Renia. A ja sobie uroiłam w mojej główce, że jej urodziny są 17 i w ten sposób otrzymała prezent dwa dni później. Bardzo Cię za to Reniu przepraszam. Taką oto karteczkę dla niej stworzyłam:







Do niej dołączyłam bransoletkę w kolorze niebieskim:






Tym razem nie jest to mój twór a kupiony w sklepie z rękodziełem. No i całość prezentu:




poniedziałek, 28 września 2015

Monte Snack

Oj, ostatnio strasznie zaganiana byłam i mam spore zaległości na blogu. Mam nadzieję, że w końcu trochę przystopuję i postaram się na bieżąco je nadrobić. A na początek:








Udało mi się załapać do projektu Monte Snack



Firmę Zott znam i często odwiedzam ich firmowy sklep w Opolu, gdzie robię zakupy przy okazji odwiedzin naszej stolicy województwa. Niestety ostatnio rzadziej tam bywam, ale i tak kupuję dzieciom jogurty tej firmy w naszych sklepach. Moje dzieci uwielbiają tego typu przekąski, więc ucieszyłam się jak okazało się, że jestem w gronie szczęśliwców. Już wcześniej słyszałam o tych kanapkach, ale nie miałam okazji ich kupić.



Jak tylko otrzymałam swoją paczuszkę, to ją od razu otwierałam. Oczywiście dzieciaki były ciekawe co za pudło mama otrzymała i obserwowały moje poczynania. Jak zobaczyły zawartość, to musiały zaraz spróbować.



Biszkopty z kremem mlecznym i czekoladowo - orzechowym.  Są dobre w smaku i na pewno będę je kupować. Nie wiem dokładnie ile kosztuje ta mleczna kanapka w sklepie firmowym, ale u nas cena waha się od 1,50 zł do 2 zł za sztukę. Jadłam już mleczną kanapkę Kinder i powiem, że mi osobiście ta z Zotta smakuje lepiej. Biszkopt jest ciemniejszy niż w Kinder i ma bardziej intensywny zapach po otwarciu opakowania. Ma taki kakaowy smak, a nadzienie jest bardzo dobre.


Zależy co kto lubi, ale mi i moim dzieciakom smakuje :)

sobota, 12 września 2015

Jest wygrana




Natalia F zgadła, jest dokładnie 200 krzyżyków. Gratuluję. Napisz mi na maila adres, bo nie jestem pewna czy go mam, a nie jestem tego teraz w stanie sprawdzić. Do miesiąca postaram się stworzyć dla Ciebie niespodziankę.

piątek, 11 września 2015

słodkości

Wczoraj mój syn miał urodziny. U nas jest taka tradycja, że częstuje się kolegów, koleżanki i nauczycieli słodkościami. Marzyło mi się, żeby zrobić jakieś opakowanie na te słodkości. Nie chciałam, żeby tak banalnie wręczać, bo kupiłam mu między innymi pianki w kształcie smerfów. Zrobiłam, więc coś takiego:






A tu wszystkie razem:




czwartek, 10 września 2015

zaproszenia urodzinowe

takie zaproszenia przygotowałam dla mojego syna:






Tak prezentuje się cały zestaw zaproszeń:






I postanowiłam zrobić mały konkurs. Pierwsza osoba, która napisze z ilu krzyżyków składa się to autko, otrzyma ode mnie niespodziankę:




wtorek, 8 września 2015

breloczek

Jakiś czas temu zakupiłam w Coricamo breloczki i mulinę fluorescencyjną. Trochę to poleżało, bo notorycznie brak czasu, ale w końcu znalazłam czas i zrobiłam mojemu synowi breloczek do klucza z szafki w szkole:




sobota, 5 września 2015

Robótkowy hasiok we wrześniu

No i nastał czas na pokazanie śmietniczka w kolejnym miesiącu. Mimo iż wydaje się pełny, to można jeszcze sporo upchać śmieci, więc myślę, że spokojnie wystarczy do końca roku:




środa, 2 września 2015

pocztówka z wakacji część druga

http://mojswiat-handmade.blogspot.com/2015/06/pocztowka-z-wakacji.html




Ja swój prezencik dostałam już bardzo dawno, ale czekałam aż mój dotrze do właścicielki. Na początek co ja dostałam od Joli. Na początek śliczna kartka z pozdrowieniami:






No  i ładne filcowe pudełko pełne skarbów:









A w pudełku znalazłam bociana zawieszkę:






filcowaną biżuterię:






muszelkę:






listki do wykorzystania w swoich pracach:






wstążkę, mulinę i sznurek:






słodkości i pyszną herbatkę, bo już piłam:






A ja wysyłałam paczuszkę dla Zuzi. A zrobiłam dla nie kartkę z lodami dla ochłody w te upalne dni:






ocieplacz na kubek na te chłodniejsze jesienne dni:






do tego dorzuciłam przydasie, słodkości, herbatkę i próbki kremów:




wtorek, 1 września 2015

sukienka na wino

Postanowiłam ubrać sobie winko, a co niech stoi takie ładne. Jak się je wypije to ubierzemy inną butelkę. Wbrew pozorom nie zamierzałam robić sukni panny młodej, biel tu jest dlatego, że mam pod ręką teraz białą włóczkę. Sukienkę robiłam specjalnie na drugie wyzwanie, bo na pierwsze się nie załapałam. Miałam pomysł, ale nie zdążyłam go zrealizować.



To widok z przodu:





A tak wygląda z tyłu:





No muszę jeszcze trochę popracować nad tymi sukienkami, bo coś krzywo wyszło po zszyciu ;)


Sukienkę zgłaszam na wyzwanie:



http://itsjfun.blogspot.com/2015/08/wyzwanie-2-sukienka.html