PRAWA AUTORSKIE

Wszystkie zdjęcia na moim blogu są mojego autorstwa, jeżeli tak nie jest wyraźnie to zaznaczam.
Wszystkie wzory pozyskuję z internetu lub sama wykonuję.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 grudnia 2015

Robótkowy hasiok w grudniu

No i znowu z lekkim poślizgiem publikuję mój śmietniczek. Oj coś w tym roku te choroby mnie nie omijają i co chwilę jakieś grypsko do nas puka. Najczęściej jest to jelitówka, ale cóż trzeba przeżyć. Ja też się nie najlepiej czuję w ostatnim czasie. Nie miała ostatnio sił siadać do kompa wieczorami, bo padałam. Mam nadzieję, że ta grudniowa nie moc mnie już opuściła i będzie tylko lepiej.



Dopiero co się zapisywałam na zabawę, a tu już grudniowa odsłona. Śmietnik mocno zapełniony, ale jeszcze sporo można do niego na siłę wcisnąć ha ha




czwartek, 5 listopada 2015

Robótkowy hasiok w listopadzie

No i czas znowu pokazać mój śmietniczek, który coraz bardziej się zapełnia. Upycham go za każdym razem, więc mam nadzieję, że nie będę musiała dorabiać kolejnego:




poniedziałek, 5 października 2015

Robótkowy hasiok w październiku

No i znowu czas pokazać nasze śmietniczki. Cały czas upycham i na razie wszystko się mieści. Trochę skrawków znowu poleciało do środka:




sobota, 5 września 2015

Robótkowy hasiok we wrześniu

No i nastał czas na pokazanie śmietniczka w kolejnym miesiącu. Mimo iż wydaje się pełny, to można jeszcze sporo upchać śmieci, więc myślę, że spokojnie wystarczy do końca roku:




środa, 5 sierpnia 2015

Robótkowy hasiok w sierpniu

No i kolejny miesiąc minął, do słoiczka znowu wpadło trochę resztek. Chociaż wydaje się pełny, to jeszcze jest trochę miejsca. Cały czas mocno upycham jak coś dokładam:




niedziela, 5 lipca 2015

niedziela, 7 czerwca 2015

tochę spóźniony robótkowy hasiok w czerwcu i kilka słów wyjaśnienia

Na początek pokażę mój słoiczek, wprawdzie dwa dni później, ale jak to mówią lepiej późno niż wcale:









No i kilka słów wyjaśnienie, bo mało mnie tu było. No więc ostatni tydzień maja był dla mnie koszmarny. Miałam ustawione posty, więc się pojawiały, ale ja tu praktycznie nie zaglądałam. Nie umiałam się skupić na innych spawach, bo nie dawały mi spokoju sygnały mojego synka, a każdy tylko mi wmawiał, że on zaczepia, on jest agresywny i tak dalej. Nawet próbowali mi udowodnić, że ja ma nierówno pod sufitem i jestem przewrażliwiona na punkcie mojego synka (żeby było jasne mój najstarszy syn jest Mulatem). Na razie jest dobrze, ale zobaczymy co będzie dalej. Oby ta zmiana podejścia do niego zagościła na zawsze, to będzie super.

Natomiast w pierwszych dniach czerwca byłam zaangażowana w przygotowania do ołtarza na Boże Ciało, więc też tu nie zaglądałam. Te moje kłopoty i przygotowania do Bożego Ciała poskutkowały tym, że zupełnie zapomniałam o urodzinach Dekupagekinii. Przepraszam Cię za to bardzo mocno i już tworzę prezent dla Ciebie.

wtorek, 5 maja 2015

Robótkowy hasiok w maju

No i kolejna odsłona mojego słoiczka. Wprawdzie prawie nic nie przybyło, bo za dużo prac w kwietniu nie stworzyłam, ale parę nitek wskoczyło do słoiczka:







poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Robótkowy hasiok w kwietniu z wielkim opóźnieniem

Na początku bardzo Was wszystkich przepraszam, ale trochę kłopotów mam w domu i nie ogarniam tego wszystkiego. Myślę, że wychodzę już na prostą i uda mi się wszystko nadrobić. Cały tydzień mnie tu w zasadzie nie było. Wpadałam tylko sprawdzić pocztę i tyle mnie tu widzieli. Mam sporo zaległości i od dziś mam wielką nadzieję, że wszystko nadrobię. Przede wszystkim przepraszam te dziewczyny, które oczekują ode mnie prezentu z zabawy setny post. Jutro myślę, że dotrę już w końcu na pocztę i polecą w świat. Spakowane do kopert już są. A dziś pokazuję mocno spóźniony robótkowy śmietnik:




czwartek, 5 marca 2015

Robótkowy hasiok w marcu

No i kolejny miesiąc za nami, jak ten czas szybko leci. Nie obejrzałam się dobrze a tu już piąty marca i czas pokazać słoiczek. Zapełnia się nadal, ale jeszcze miejsce jest. Ewentualnie postawimy kolejny jak w tym miejsca zabraknie. Na dowód są dwa zdjęcia, jedno robione z góry a drugie z boku:











Docierają powoli już do mnie karteczki z zabawy z setnego posta, ogromnie się cieszę. Nie spodziewałam się aż tak wielkiego odzewu, więc tym większa radość.  Dotarły do mnie karteczki od Aldony Kucner, Diany P i Iwony Kołodziej.

czwartek, 5 lutego 2015

Robótkowy hasiok po raz pierwszy

http://kartki-renii.blogspot.com/2014/11/zabawa-robotkowe-resztki.html



Zapisałam się do zabawy, więc każdego 5 dnia miesiąca będę Wam pokazywać jak się zapełnia mój słoik po ogórkach. Przegapiłam tego posta u Renii i dopiero w styczniu się o tej zabawie dowiedziałam. Szkoda, bo wyrzuciłam do śmieci jeszcze większy słoik, który na przetwory już się nie nadawał, ale na to byłby dobry. Mówi się trudno, musi być taki jaki miałam. Jestem tylko ciekawa jak mi się wszystko do końca roku pomieści, ale nic. Dziś mamy zaprezentować ozdobiony słoiczek. Ja wydziergałam na drutach szaliczek i czapeczkę i mój hasiok wygląda tak:






No i zapełnia się w zawrotnym tempie. Widok z tyłu słoika:






No i z góry: