tak, tak, wszystko to miało jeszcze w listopadzie być opublikowane, ale niestety zabrakło czasu. Dziś w końcu zmobilizowałam się do zgrania zdjęć i mogę Wam pokazać co w listopadzie wymłodziłam.
Na pierwszy ogień pokażę karteczki z listopadowej wymianki u Czarnej Damy. Moja, która poleciała do Anki Iwańskiej:
I karteczka, którą dostałam od Milki Chmiel:
Małe postępy w salu księżycowym, który na razie poszedł w niepamięć, bo niestety mały jest zupełnie inny, jest dużo spokojniejszy od tej trójki, ale za to nie bardzo chce zasypiać, dużo więcej płacze niż Mariuszek. W zeszłym roku o godzinie 20 już miałam luz, a w tym roku niestety nie jest tak fajnie. A i nasz przedostatni (teraz a najmłodszy rok temu :)) zaczął wychodzić z łóżka i zawsze ktoś musi się z nimi położyć. Dziś wykorzystałam męża :). Dobra nie zanudzam tylko wstawiam zdjęcie:
W salu koktajlowym też mniej krzyżyków niż planowałam, no i teraz wiem, że na pewno nie ukończę go w terminie, a tak bardzo chciałam. Niestety, nie zawsze jest tak jak się chce:
Razem z moim najstarszym synem przygotowaliśmy szopkę na konkurs do szkoły.:
A na koniec kalendarz adwentowy, który w zeszłym roku już przygotowaliśmy z mężem naszym pociechom. W tym roku zostało już tylko załadowanie słodyczy do okienek. I wianek adwentowy. który dosłownie w ostatnim momencie zdążyłam zrobić:
PRAWA AUTORSKIE
Wszystkie wzory pozyskuję z internetu lub sama wykonuję.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koktajle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koktajle. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 8 grudnia 2014
piątek, 31 października 2014
sal koktajlowy - część 8
no i kolejny miesiąc się kończy. I w tym salu udało mi się postawić kolejne krzyżyki, ale nie jestem zadowolona ze swojego tempa pracy. Muszę je trochę podkręcić, jeżeli chcę skończyć w czasie, a bardzo chcę. Mam nadzieję, że w końcu depresja robótkowa minęła i teraz już wszystko pójdzie zgodnie z planem
wtorek, 30 września 2014
sal koktajlowy - część 7
No i koniec kolejnego miesiąca, jak ten czas szybko leci. Dopiero co szliśmy pierwszego dnia do szkoły, a już miesiąc zleciał. Udało mi się też trochę krzyżyków w salu postawić. Jeszcze sporo mam do nadrobienia, ale myślę, że jak tak dalej pójdzie to skończę w czasie
niedziela, 31 sierpnia 2014
sal koktajlowy - część 6
Na początku dziękuję Wam za odwiedziny i miłe komentarze, aż chce się tworzyć.
Jakoś nie umiem się zebrać ostatnio, chociaż mam trochę prac do publikacji, to nie miałam jakoś sił i natchnienia by coś napisać. Dziś pokażę małe postępy w salu koktajlowym, mam nadzieję, że teraz przysiądę w końcu więcej i uda mi się go skończyć w terminie. Teraz wieczór wydłuży mi się o godzinę, bo rozpoczyna się rok szkolny, więc dzieciaczki będą chodzić godzinę wcześniej spać, bo rano będzie trzeba wstawać. Dobra pokazuję już postępy w salu:
Tornister przygotowany, więc możemy jutro iść pierwszy raz do szkoły. Mój synuś nie bardzo wie co go jutro czeka. Opowiadaliśmy mu, no ale nie umie sobie tego wyobrazić. Cały czas pyta mnie co to jest ta "tyta". Ostatnio czytałam na necie, że to zwyczaj typowo śląski, a ja myślałam, że w całej Polsce dzieciaki pierwszego dnia szkoły idąc do pierwszej klasy dostają rogi obfitości.
Zauważyłam, że zniknął blog Agnieszki, więc i sal ROSETTA poszedł głęboko do szuflady. Ktoś wie co się stało?
Jakoś nie umiem się zebrać ostatnio, chociaż mam trochę prac do publikacji, to nie miałam jakoś sił i natchnienia by coś napisać. Dziś pokażę małe postępy w salu koktajlowym, mam nadzieję, że teraz przysiądę w końcu więcej i uda mi się go skończyć w terminie. Teraz wieczór wydłuży mi się o godzinę, bo rozpoczyna się rok szkolny, więc dzieciaczki będą chodzić godzinę wcześniej spać, bo rano będzie trzeba wstawać. Dobra pokazuję już postępy w salu:
Tornister przygotowany, więc możemy jutro iść pierwszy raz do szkoły. Mój synuś nie bardzo wie co go jutro czeka. Opowiadaliśmy mu, no ale nie umie sobie tego wyobrazić. Cały czas pyta mnie co to jest ta "tyta". Ostatnio czytałam na necie, że to zwyczaj typowo śląski, a ja myślałam, że w całej Polsce dzieciaki pierwszego dnia szkoły idąc do pierwszej klasy dostają rogi obfitości.
Zauważyłam, że zniknął blog Agnieszki, więc i sal ROSETTA poszedł głęboko do szuflady. Ktoś wie co się stało?
Subskrybuj:
Posty (Atom)