Zawieszkę z serduszkami z masy solnej:
I słodkości oraz przydasie. Ula pisała mi, że przyszła otwarta, więc się wkurzyłam, bo to już drugi przypadek, o którym wiem. Chyba mnie sprawdzają na tej naszej poczcie. A tak wygląda cała paczuszka:
I to już ostatnia solenizantka z zabawy. Dziękuję Reniu za organizację super wymiany.
