W życiu tak naprawdę liczy się czas, jaki poświęcimy dla naszych przyjaciół, miłości i pasji, którą kochamy, bo reszta tego cennego surowca to codzienna monotonia.
PRAWA AUTORSKIE
Wszystkie zdjęcia na moim blogu są mojego autorstwa, jeżeli tak nie jest wyraźnie to zaznaczam. Wszystkie wzory pozyskuję z internetu lub sama wykonuję.
15 września swoje urodziny obchodziła sama organizatorka zabawy, czyli Renia. A ja sobie uroiłam w mojej główce, że jej urodziny są 17 i w ten sposób otrzymała prezent dwa dni później. Bardzo Cię za to Reniu przepraszam. Taką oto karteczkę dla niej stworzyłam:
Monika z okazji drugiej rocznicy powstania bloga ogłosiła dwuetapową zabawę. Pierwsza część polega na przygotowaniu dla niej wirtualnego prezentu. Ja długo myślałam co chciałabym jej podarować i ostatecznie postawiłam na pudełeczko na różne drobiazgi:
Postanowiłam ostatnio zrobić igielnik ze słoiczka, bo widziałam taki gdzieś, na blogu czy gdzieś indziej nie pamiętam już dokładnie. No, ale że trochę za małe kółko z materiału sobie wycięłam, to zrobiłam go na takim większym korku po napojach. Taki bardzo prosty, ale mi się podoba:
W czerwcu pierwsza swoje imieniny obchodziła Alina. I ta paczuszka jako pierwsza poszła normalnie, czyli przed terminem imienin. Wreszcie nadgoniłam zaległości i wyrabiam się na czas. No i oczywiście na pierwszy rzut kartka imieninowa:
Pierwsza w czerwcu swoje urodziny obchodziła Dekupagekinii. Znowu z opóźnieniem i to jeszcze większym, bo zupełnie o tych urodzinkach zapomniałam, poleciała paczuszka. A co w jej środku? Na początek karteczka: