PRAWA AUTORSKIE

Wszystkie zdjęcia na moim blogu są mojego autorstwa, jeżeli tak nie jest wyraźnie to zaznaczam.
Wszystkie wzory pozyskuję z internetu lub sama wykonuję.

poniedziałek, 11 maja 2015

i jeszcze jedna komunijna

No i ukończyłam ostatnią kartkę komunijną. Czas tak szybko leci, pracy mnóstwo. Powoli nie wyrabiam z wszystkim, ale mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze:



sobota, 9 maja 2015

jest tysięczny komentarz








Mam przyjemność ogłosić, że dziś o godzinie 11:42 otrzymałam tysięczny komentarz. A osobą, która go napisała jest justyna9ewa. Justynko gratuluję Ci serdecznie, skontaktuję się z Tobą mailowo w sprawie nagrody.

piątek, 8 maja 2015

kartki komunijne

a ja głupia myślałam, ze już mi z górki teraz poleci. A tu znowu dwa ciosy poniżej pasa i świat na nowo się wali. Sorry, dziewczyny, ale musiałam to napisać, bo bolą mnie te bezpodstawne ataki na mnie i moja rodzinę. A najbardziej boli mnie, to że mój kochany synuś jest dyskryminowany. Nie boję się tego napisać, bo tak jest. Niektórzy twierdzą, że jestem przewrażliwiona, ale tak nie jest. Widzę, co dzieje się z moim dzieckiem i wiem, że nie manipuluje nami, a daje nam sygnały, że źle się czuje z tym jak go traktują w szkole.

Dobra dałam upust moim emocjom i przechodzę do mojego posta. Maj to czas komunii, więc i ja miałam przyjemność (w zasadzie nadal mam, bo jeszcze jest jedna w trakcie pracy) wykonać kartki komunijne. Oto one:









Wzory znalazłam na pintereście

wtorek, 5 maja 2015

Robótkowy hasiok w maju

No i kolejna odsłona mojego słoiczka. Wprawdzie prawie nic nie przybyło, bo za dużo prac w kwietniu nie stworzyłam, ale parę nitek wskoczyło do słoiczka:







poniedziałek, 4 maja 2015

a ja leniuchowałam

No i długi majowy weekend mamy za sobą, a ja leniuchowałam, ale tylko od hobby. Miałam tyle innych prac, że wieczorami padałam i nic mi się więcej nie chciało. Musiałam wykorzystać męża, który zajmował się dzieciakami w tym czasie. A ja nadrabiałam zaległości w pracach porządkowych.






Mam kilka zaległości do pokazania, a więc po pierwsze przyleciał do mnie oczywiście Kubuś od Milki Chmiel:






 
 
 
Wysłałam paczuszkę do Kijankowa z wygraną zmojego wiosennego rozdania:






No i jeszcze pochwalę się motylkiem, którego wykonał mój najstarszy syn. Pomysł stąd: